Jastrzębie-Zdrój, 4 września 2026 roku.
Hala Widowiskowo-Sportowa Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji stała się miejscem rywalizacji strażaków, dla których codzienna praca oznacza gotowość do działania wtedy, kiedy większość z nas chciałaby jak najszybciej znaleźć się po drugiej stronie takiego zdarzenia.
Tym razem jednak był to sprawdzian umiejętności.
II Mistrzostwa Polski Strażaków w Ratownictwie Technicznym 2026 zgromadziły 18 drużyn reprezentujących komendy wojewódzkie PSP oraz szkoły pożarnicze. W zawodach wystąpili również gościnnie strażacy z Republiki Czeskiej.
🚨 Samochód, poszkodowany i czas
Scenariusze przygotowane na potrzeby zawodów miały możliwie realistycznie odwzorowywać zdarzenia, z którymi strażacy mogą spotkać się podczas prawdziwych akcji.
Zadanie?
Najpierw zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Następnie dostać się do poszkodowanych, wykonać niezbędne czynności ratownicze, ewakuować ich z pojazdu i udzielić kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Brzmi prosto?
No właśnie… tylko spróbuj zrobić to wszystko pod presją czasu i w kilkuosobowym zespole, gdzie każdy ruch ma znaczenie. 😉
Tutaj liczyły się sekundy, ale również technika, komunikacja i współpraca.
👨🚒 Rywalizacja, która ma konkretny cel
Choć były wyniki, czas i sportowe emocje, trudno patrzeć na te zawody wyłącznie jak na kolejną konkurencję.
Każde poprawnie wykonane zadanie to w praktyce trening przed sytuacją, która może wydarzyć się naprawdę.
Bo podczas prawdziwego wypadku nikt nie zatrzyma zegara i nie powie:
„Panowie, spróbujemy jeszcze raz.”
Dlatego takie zawody są przede wszystkim sprawdzianem przygotowania, procedur i współpracy.
❤️ Pomaganie również poza areną
Podczas mistrzostw odbywała się również akcja krwiodawstwa organizowana przez Klub Honorowych Dawców Krwi PCK przy KM PSP w Jastrzębiu-Zdroju we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu.
I to chyba najlepszy dowód na to, że pomaganie nie kończy się wraz z zakończeniem konkurencji.
📸 Za kadrem
Dla mnie były to kolejne godziny spędzone po drugiej stronie aparatu.
I kolejny raz przekonałem się, że w fotografii ratowniczej najciekawsze nie zawsze są najbardziej efektowne momenty.
Czasem ważniejsze jest spojrzenie.
Krótka komenda.
Ruch ręki.
Współpraca dwóch osób.
Sekunda skupienia przed kolejnym działaniem.
To właśnie z takich drobiazgów składa się prawdziwy reportaż.
A moim zadaniem było je zauważyć i zatrzymać.
📸 Zapraszam na fotorelację z II Mistrzostw Polski Strażaków w Ratownictwie Technicznym 2026 w Jastrzębiu-Zdroju.
Dziękuję, że wędrujesz razem z Rybnickimi Włóczykijami. 🚶📸